Wizytę w Top-Bud mamy za sobą. Pogadaliśmy z architektem, dość sceptycznie podszedł do naszych pomysłów na budowę bliźniaka. Proponuje budowę w głębi, z budynkiem usytułowanym wzdłuż działki. Na wtorek jesteśmy umówieni na telefon w sprawie wstępnej koncepcji projektu.
Zobaczymy...
Właściciel firmy mieszka po sąsiedzku, więc liczymy, że kwestie administracyjnie pójdą lekko - podobno w gminie i starostwie zna wszystkie istotne osoby.
Kurczę, i kolejny tydzień, kiedy nie wiemy nic. Bliźniak? W głębi? Stylistyka? Przy granicy? 1.5 metra od granicy? Na kiedy?
A tu jeszcze na dniach doczekamy się gościa w domu. Chciałbym, żeby swoje pierwsze urodziny obchodziła już w domu, a nie w klicie 38 metrów na czwartym piętrze bez windy przy głównej ulicy...
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz