Uuuuch...
W sumie moglibyśmy już zacząć budować, ale trochę nas to tempo zaskoczyło. Co pozostaje do zrobienia:
- ostatnie poprawki w projekcie,
- powtórne złożenie wniosku o pozwolenie na budowę (czy się nie przeterminowały papiery??),
- ustalenie z Krzyśkiem przebiegu przyłączy,
- ostateczna decyzja o wyborze firmy: Nowy Konstancin czy Inez?
No nic, w poniedziałek telefon do architekt, umówienie się na weekend z Krzyśkiem i jak najszybciej składamy.
Cieszymy się - pierwsza od dawna pozytywna wiadomość w związku z budową.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz