Znowu zmiany. Nie ma już Brzózek - sprzedane, a pieniądze pójdą na dom w Michałowicach. Aż się zastanawiałem, czy nie zmienić nazwy bloga, ale Goś lubi tę nazwę. Do końca życia będzie nam przypominać o Dwóch Dębach.
A tymczasem nie wiadomo kiedy powstanie dom w Michałowicach. Wszystkie papierologie załatwione poza jedną - pozwoleniem na budowę. Odmówiono nam pozwolenia na budowę, ze względu na zasięg okapów. Pani naczelnik wydziału architektury niedopowiedzenie w rozporządzeniu zinterpretowała w najbardziej restrykcyjny z możliwych sposobów. Opcje są trzy: występujemy o odstępstwo od warunków technicznych, czekamy na wejście w życie nowego rozporządzenia, lub usuwamy okapy, stawiamy do stanu zero, a w międzyczasie czekamy na nowe rozporządzenie i występujemy o modyfikację projektu przywracając okapy.
Tak czy inaczej, jesteśmy ładne parę miesięcy do tyłu.
Ręce opadają...
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz